Wpisany przez Administrator
We wszystkich kulturach świata istnieje pewne, że tak powiem, zauroczenie śmiercią i wszystkim, co z nią związane. Zapewne ma to związek z odwiecznym tabu śmiercii zaświatów. Z drugiej jednak strony czyż nie jest to po prostu przejaw ludzkiej ciekawości, próby odgadnięcia, a nawet okiełznania tego, co nieznane? Na przestrzeni wieków, powstawały więc i nadal powstają, rozmaite wierzenia i rozbudowane ceremoniały związane właśnie ze śmiercią.
Wpisany przez Administrator
Długo się zastanawiałem, gdzie pojechać na tegoroczną wyprawę. Na początku wpadł mi pomysł, aby odwiedzić RPA. Niestety z przyczyn ode mnie niezależnych, nie udało się. Może innym razem. Później, po rozmowie z Jurkiem Maronowskim, który zaproponował przejazd przez "szosę pamirską".
Doszedłem do wniosku, że Kirgizja to jest miejsce, które warte jest moich odwiedzin. Nigdy jeszcze nie byłem w tej części Azji, ba nigdy nie byłem dłużej niż 2 dni w Azji. Po dość krótkim myśleniu :) zdecydowałem - jadę zwiedzać Szwajcarię Azji - Kirgizję.
Wpisany przez Administrator
Opisać Paryż to zadanie niełatwe, niewiele bowiem jest takich miast, które robią wrażenie na każdym kroku, zachwycają w każdej sekundzie. „Wszystko co istnieje w dowolnym miejscu na ziemi, istnieje też w Paryżu” (Wiktor Hugo). Tam nieustannie spotyka się historyczne miejsca, zabytki i muzea. Tam każda chwila przynosi nowe wrażenia, bez względu czy zwiedza się muzea, czy przechadza się ulicami. Miasta tak pięknego nie da się opisać, można jedynie złożyć relację z tego jak było (chociaż udane próby podjął Bolesław Prus czy Stefan Żeromski).
Wpisany przez Administrator
Rafał jest blacharzem. Niewysoki, roześmiany, ciągle siedzi w kanale i klepie samochody. Dlatego nazywamy go Gnomem. Zjeździł całe Bałkany. Idę i pytam jak tam jest. Łapie się za głowę i mówi głośno "Ooo, chłopie, masz przerąbane". A ja już mam dantejskie sceny przed oczami. Dopytuję go, o co chodzi. "Nie chcę Cię straszyć", słyszę głos Gnoma..
Wpisany przez Administrator
Czasem spotykam na swojej drodze ludzi i zastanawiam się czemu oni się pojawili. Każda osoba, każda rzecz którą zrobiłem, czegoś mnie w życiu nauczyła. Ostatnio stanął mi na drodze ktoś, kto mi uświadomił, że tą samą historie, można opowiedzieć na wiele sposobów. Jeśli będziecie w Indiach, poznacie WŁASNE Indie i tylko Wy możecie to przeżyć, nikt nie przeżyje za Was Wszaszej Własnej Przygody…
Wpisany przez Administrator
W połowie lutego 2008 wyruszamy na wyprawę "W POSZUKIWANIU ZIMY". Przed nami siedem tysięcy kilometrów zaśnieżonych dróg, ekstremalnie niskie temperatury, zaspy śniegu, zorze polarne, czyli prawdziwa skandynawska zima. W 2006 niestety nie udało mi się przejechać całej zaplanowanej trasy. Stało sie tak za sprawą braku pieniędzy. Wyjeżdżając z polski miałem około 300 złotych. Mój plan polegał na szukaniu pracy po drodze i zarabianiu na dalszą cześć wyprawy. Niestety przeceniłem swoje możliwości poszukiwania pracy zimą
|